Posts by tag: loft

{świąteczne Bakalie}

{świąteczne Bakalie}

Grudzień 29, 2016

Koniec roku był dla nas bardzo intensytwny… głównie przez wyjazdy na targi dizajnu. Ale w zmęczeniu też można odnaleźć dużo dobrego. Chociażby to, że po porządnie wykonanej pracy należy się porządny odpoczynek.

Poniżej relacja z świątecznych targów „Bakalie” w Gdańsku. Grudniowa edycja pozwaliła nam pięknie zamknąć ten rok. Dziękujemy wszystkim za przybycie i wspaniały odbór naszego stoiska. Targi Bakalie są dla nas wspaniałym wydarzeniem. Jak sama nazwa wskazuje. Wszak bakalie to zawsze samo dobro, słodycz i ogromne pokłady energii. Dziękujemy!!!

Wyjątkowe podziękowania należą się Asi, którą z radością mianujemy naszym nadwornym fotografem w Trójmieście. Dziękujemy pięknie za spotkanie i szeroką relację fotograficzną. Twoje pstryki to nasz świat.

z4 z5z6z3 Słodkie podziękowania posyłamy kawiarni Fukafe. Dostarczone przez Was ciastka były tak pyszne, że o ostatni kawałek była maja wojna na widelce. Zostały zjodzone do ostatniego orzeszka ;-) A to z kokosem…  to już mistrzostwo świata. Dziękujemy za ten przesłodki gest.

175 views
{mustache – część II}

{mustache – część II}

Sierpień 09, 2016

Długo stroniliśmy od tej formy pokazywania siebie, ale dziś wiemy, że to nasza nowa droga na najbliższe pół roku (co najmniej!). Zatem wychodzimy do ludzi… i będziemy bywać na dobrych tragach mody i dizajnu. Bo przecież takie stoisko to zawsze jakby namiastka sklepiku, czegoś namacalnego, prawdziwego. Ponadto kontakty umacniają, rozszerzają horyzonty i dają nowe widoki. Są potrzebne by bardziej uwierzyć w siebie i pracę własnych rąk. Takich widoków potrzebujemy, więc wóz Drzymały zawsze będzie gotowy do drogi. z7z1 z2 z3 z4 z5 z8

 

 

425 views
{… i po targach}

{… i po targach}

Sierpień 03, 2016

Ufff! Trzy weekendy… z rzędu (!) byliśmy w Gdańsku. Nie powiem, było to męczące, ale u nas bywają takie dni. Jest czas normalnej pracy, wzmożonej pracy, i w końcu… odpoczynku.

Tymczasem zapraszam Was na pierwszą fotorelację z targów Mustache Yardsale. Cała impreza odbyła się w CSG – Centrum Stocznia Gdańska. Industrialnych i loftowych klimatów nie brakowało. Chyba nie muszę Was przekonywać, że wnętrze… właściwie wysoki dok zrobił na nas kolosalne wrażenie. No Zorki był w siódmym niebie (uśmiech). Zawsze chcieliśmy wejść w mury i podwórka Stoczni. Zobaczyć hale od środka i wyobrazić sobie jak to było, gdy hale były wypełnione zadokowanymi statkami. A tu proszę, targi się nadarzyły… i nas przyjęły.
Wszystkim odwiedzającym i kupującym posyłamy wielkie dzięki. Dzięki Wam możemy płynąć dalej.z3

mustache_logoz7z1z2z4z5z6CDN.

570 views
{targi Bakalie – Gdańsk}

{targi Bakalie – Gdańsk}

Lipiec 26, 2016

W ubiegłą sobotę odbyła się siedemnasta edycja Bakalii. Są to targi mody, designu i młodej sztuki. A to wszystko w Starym Maneżu na terenie Garnizonu Kultury w Gdańsku. Jak dobrze wiecie, tym razem i my tam byliśmy! Pod jednym dachem zebrało się około 70 wystawców. Słowem: było w czym wybierać i można było zaszaleć.

Poniżej krótka relacja, ponieważ obiecałam Wam zdjęcia naszego stoiska. Niestety nie są to najlepsze ujęcia. Zdecydowanie zabrakło czasu na bieganie z aparatem. Na targach odwiedziły nas przesympatyczne osoby, które od lat śledzą i dopingują naszym poczynaniom. Dziękujemy za tyle dobroci, serdeczności i otwartości. Bez Waszego odbioru i poparcia nie moglibyśmy realizować swoich pasji. Takie spotkania dają nam siłę i wiarę, że warto… a ludzie są sobie bliscy. Do dziś widzę te wszystkie uśmiechy… I nawet teraz uśmiecham się… i czule wspominam. Dziękujemy raz jeszcze!

PS Więcej bardzo fajnych zdjęć znajdziecie tu. Asieja, dziękuję!

z2 z3 z4 z5z6

z1

bak

492 views
{kąciki}

{kąciki}

Luty 17, 2016

Luty pędzi jak szalony. Brakuje mi czasu, ale mimo to staram się wstawić przynajmniej krótkiego posta. Poniżej dzisiejsza przerwa na kawę z ostatnim kawałeczkiem ciasta z gruszkami (przepis znajdziecie na blogu) oraz nowe lampy Zorkiego. Coś muszę przewiesić… zmienić, bo nowe wzory bardzo mi pasują. 
PS Obiecuję, że w weekend podam Wam szybki przepis na deser z wanilią. z2z3

689 views
{więcej światła}

{więcej światła}

Luty 03, 2016

Oto najnowsze wzory lamp, które wkrótce pojawią się w sklepie u Zorkiego. Lampy „klatki” bardzo ładnie prezentują się… i wymagają jedynie ozdobnej żarówki. Bądźcie czujni, bo ilość ograniczona.

PS Na metalowym stelażu można zawiesić: stare sztućce, drewniane koraliki, piórka, kawałki tkanin – wstążek, kilka starych zdjęć. Słowem: lampa do przebierania.

 

_MG_4645 _MG_4648 _MG_4641 _MG_4640 _MG_4632

378 views
{najkrótszy dzień w roku}

{najkrótszy dzień w roku}

Grudzień 18, 2015

Już za kilka dni nastanie najkrótszy dzień roku. Ale noc po najkrótszym dniu jest najdłuższą nocą. Swoją drogą to czas świątecznych wypieków, więc niech ogrzeje nas ciepło bijące z kuchni pełnej aromatów. Dobrego weekendu dla wszystkich tu myszkujących… i mieszkających (uśmiech). z2

620 views
{zorki factory & paris bistro}

{zorki factory & paris bistro}

Grudzień 16, 2015

Jeżeli potrzebujecie więcej światła, by oświetlić te nieco szare dni, to zajrzyjcie koniecznie do sklepu Zorkiego. Pojawiły się nowe modele lamp z recyklingu. Moi faworytem jest lampa z zielonym francuskim kloszem „talerzem”. Zapraszamy! _MG_3005

464 views
{powróciły}

{powróciły}

Wrzesień 25, 2015

Podaję do wiadomości, że u Zorkiego pojawiły się girlandy, o które było sporo pytań. Girlanda ma 6 metrów i nadaje się również na zewnątrz. Muszę nadmienić, że w naszym mieszkaniu sznur z żarówkami robi niezłą robotę. No i jest niezastąpiony podczas imprez pod chmurką.
z1

girlanda

798 views
{męskie marzenia}

{męskie marzenia}

Sierpień 01, 2015

Wczorajszy dzień dowiódł tego, że nawet o najmniejszych potrzebach trzeba mówić głośno. Zorki długo szukał zgrzebnego, ciemnego fartucha do pracy. Jego małe marzenie zostało spełnione od ręki, właściwie kilka minut po wypowiedzeniu prośby. Nasza znajoma załatwiła tę sprawę w try miga. Z tego miejsca raz jeszcze dziękujemy! J. – masz oko, rękę i niezły refleks (uśmiech). z3z1z4z6

856 views
{znalezione}

{znalezione}

Lipiec 25, 2015

Wczoraj przepadłam w odmiataniu miejsca pracy. Zrobiłam też mały remanent. W efekcie znalazłam wiele rzeczy… między innymi skandynawskie skrzyneczki, które za chwilę wystawię na Myszkowca.z3z2

680 views
{papier, tektura, koperta…}

{papier, tektura, koperta…}

Lipiec 16, 2015

Wielka wysyłka trwa! Jeszcze jutro i już będzie ciut spokojniej. Pierwszy tydzień to czas wzmożonej pracy. Ale ja to lubię, bo każda zaadresowana przesyłka cieszy nas ogromnie. Tym bardziej, że wszystko robimy sami. Dziękuję Wam za pierwsze bardzo serdeczne komentarze i ciepły odbiór. Do jutra!z2z3z4

821 views
{prawie fin…}

{prawie fin…}

Czerwiec 17, 2015

Mamy ostatnie godziny na wysłanie plików. Jeszcze kilka poprawek… i za parę godzin zamykamy skład 9. numeru. Obiecuję, że będzie kilka wspaniałych przepisów na słodkie wypieki i nie tylko. Niebawem poznacie tytuł i okładkę.

1476 views
{DIY… takie trochę}

{DIY… takie trochę}

Maj 16, 2015

Dekoracja – deklaracja, czyli kocham morze!

I lubię niby byle co. W pewnym sensie nic ważnego, szczególnego. Ot, patyk, piórko, kamień, muszla. Jakoby znaleziska.z1z2z4

850 views
{hello yellow!}

{hello yellow!}

Maj 12, 2015

Witajcie w myszkowcowym wtorku.
Dzień dobry!srsr3

884 views
{collage}

{collage}

Kwiecień 23, 2015

Lubię upiększać przestrzeń w której żyję. Najlepiej w prosty i naturalny sposób.

PS My w podróży, więc wpis z archiwum, aby Wam smutno nie było, że na Myszkowcu dzień bez fotki.

1194 views
{w szarościach…}

{w szarościach…}

Kwiecień 22, 2015

Zbyt proste? Zbyt szare?
Być może.
Ale ja takie lubię…
Szkoda tylko, że już nie mam miejsca na najnowszy kinkiet z Zorki Factory. Wkrótce w sprzedaży.z2a3

_MG_622511

1785 views
{nowe/stare}

{nowe/stare}

Kwiecień 15, 2015

Kasa czynna. Myszkowiec zaprasza na nowości!

852 views
{not only for coffee lovers}

{not only for coffee lovers}

Marzec 29, 2015

156050Słusznie pytacie czy Be Coffee Style to album wyłącznie o kawie. Odpowiadam – nie. Dodatkowo przytoczę fragment z przedmowy.

(…) nie jest to ranking najlepszych kawowych miejsc na mapie Berlina, lecz przemyślany i subiektywny wybór intrygujących i wartych odwiedzenia kawiarni i butików. Do jednego lokalu zwabił nas oryginalny szyld, do innego industrialne lampy, szkolne krzesła, surowe ściany, dekadenckie dekoracje i rośliny, a także rekomendowane ciasta lub inne specjały. 

1601 views
{nazwy własne}

{nazwy własne}

Marzec 25, 2015

Węgielek. Mała czarna lampka. Świeci zawsze, gdy tylko się ściemnia. Lubię nazywać rzeczy po swojemu. Zdarza mi się wymyślać nieco dziwaczne nazwy, które szybko przyjmują się i potem żyją własnym życiem. Dlatego w moim domu przyjął się język wewnętrzny. Taki kod językowy, często niezrozumiały dla kogoś z zewnątrz.z3z2

1372 views
{jeszcze chwilkę…}

{jeszcze chwilkę…}

Marzec 23, 2015

z1Niespodzianka gotowa, ale porządnie przyblokował nas pewien program. Ale dziś, może nawet koło południa uda się opublikować wpis.

Dobrego poniedziałku!

833 views
{ściana – och!}

{ściana – och!}

Marzec 19, 2015

z2z1Mogę zaryzykować stwierdzeniem, że ta ściana przy stole jest gotowa! A to wszystko dzięki różnorodności, którą bardzo lubię. Ponadto doczekałam się kinkietów, bo wiadomo, że szewc bez butów chodzi (śmiech). Jestem zadowolona z całości. Ściana fajnie zagrała z resztą wnętrza, więc w tej części mieszkania nie planuję dalszych zmian.

1638 views
{o bałagan!}

{o bałagan!}

Marzec 06, 2015

z1z1Nic tak nie ożywia domu jak gruntowne uprzątnięcie zagraconych i zastawionych kątów.

1120 views
{anchor}

{anchor}

Marzec 01, 2015

z1Kotwica wpisana w okrąg chleba.
Co mi więcej trzeba, gdy mam okriszową pajdę chleba.

823 views
{jasne kąty i trochę o herbacie}

{jasne kąty i trochę o herbacie}

Luty 24, 2015

z3z1Po godzinie 16.00 przychodzi pora na herbaty. Różniste. Czystek, pokrzywa, hibiskus, lipa, dzika róża i inne mieszanki z suszu owocowego. Nierzadko wzbogacone o imbir, cynamon i kardamon. Bywa, że parzymy herbatę czarną. Lubię Darjeeling. Ostatnio bardzo zasmakowały nam herbaty oolong (ulung), które plasuje się między zieloną a czarną. Są dobre na przednówku, gdy jeszcze organizm potrzebuje  delikatnego rozgrzania. A później, gdy będzie coraz cieplej, będę mogła wrócić do zielonych liści: sencha, bancha i kukicha. I naturalnie pojawi się czas na: thé à la menthe. Ostatnia zasada: w zasadzie piję tylko herbaty sypane. Zawsze bez cukru, choć kawę słodzę. Te w saszetkach (ekspresowe) są dla mnie jak chusteczki higieniczne. Pewniej się czuję, gdy je mam w torebce. Taka mała nienormalność (uśmiech). Do jutra!

1653 views
{driftwood}

{driftwood}

Luty 18, 2015

z4Nie byłabym sobą gdybym nie przytargała z plaży jakiegoś zeschłego badyla (śmiech). Dzień dobry!

 

1242 views
{Anchor, navy style & coffee}

{Anchor, navy style & coffee}

Maj 18, 2014
1458 views
{Berlin & Leica}

{Berlin & Leica}

Maj 18, 2014

The Weekender

392 views
{retro flowers}

{retro flowers}

Maj 18, 2014
446 views
{fenster}

{fenster}

Maj 17, 2014
451 views
{stop}

{stop}

Kwiecień 22, 2014

Espresso i stosik fajnych gazet

420 views
{slow down}

{slow down}

Kwiecień 08, 2014

Sofa, ulubione poduszki, kocyk i dobra wnętrzarska gazeta. A to wszystko w oczekiwaniu na kawę.

556 views
{loft&vintage}

{loft&vintage}

Marzec 21, 2014

Lyoński spacer

419 views