Posts by tag: coffee time

{monopol na kawę}

{monopol na kawę}

Sierpień 07, 2016

Zanim pokażę Wam drugą część zdjęć ze Stoczni i targów, chciałabym Was jeszcze na chwilkę zatrzymać przy bardzo spokojnych kawowych kadrach, które idealnie pasują do niespiesznej niedzieli.

Poniżej zdjęcia z kawiarni Monopol w Stralsundzie. Bardzo lubimy to miejsce. Powód… a właściwie powody? Dobre wnętrze, fajna energia, miłe światło, świetne magazyny i jeszcze wyśmienita kawa. Mało jest takich miejsc, gdzie wszystko jest na plus, gdzie kawa jest zawsze tak samo dobra. Zawsze wybieramy kawę numer 4 – z ekologicznej plantacji w Hondurasie. W smaku: czekolada, morela, migdał, karmel. z2z4z6z7z8

823 views
{nikt nas nie widział…}

{nikt nas nie widział…}

Lipiec 16, 2016

Miały być obszerne zdjęcia naszego oświeconego stoiska… a tymczasem będzie postój na parkingu leśnym. Niestety targi zostały odwołane, z powodu szkód jakie wyrządził ulewny deszcz. Cóż… miny nam trochę zrzedły, tym bardziej, że wiadomość dotarła do nas, gdy byliśmy już w Gdańsku. Nie pozostało nam nic innego niż zawrócić do domu. Po drodze zaliczyliśmy fajniejsze przystanki leśne. Jak dobrze, że mieliśmy duży termos z wrzątkiem.

Targi zostały przełożone na następną sobotę – 23 lipca. z1z1z1z1z2

545 views
{domowo}

{domowo}

Czerwiec 10, 2016

Ciągle i ciągle… i jeszcze mocniej doceniam to światło, swój dom, tych parę kątów. To miejsce, które kocham i pieszczotliwie nazywam „Bombonem”.
Dobrego weekendu dla wszystkich!z2

881 views
{awaria}

{awaria}

Maj 19, 2016

Zepsuł się… I to poważnie. Nasz ekspres zwany „pimpkiem”. Po siedmiu latach pracy na wysokich obrotach. Nie bał się niczego… nawet kamienia (chodzi mi o wodę). Czasem zapiszczał, zawarczał, ale chodził bez zarzutu. Towarzysz dnia codziennego. Ba! nawet kompan w podróży. Tak, podróżował z nami. Był tam, gdzie osiadaliśmy na dłużej niż trzy tygodnie. Dziś pojechał do naprawy… Przez najbliższe dni kawa przelewowa. Na espresso będzie trzeba trochę zaczekać. Oby tylko udało się naprawić naszego „pimpka”. Tyle na dziś.z2

 

 

 

562 views
{kąciki}

{kąciki}

Luty 17, 2016

Luty pędzi jak szalony. Brakuje mi czasu, ale mimo to staram się wstawić przynajmniej krótkiego posta. Poniżej dzisiejsza przerwa na kawę z ostatnim kawałeczkiem ciasta z gruszkami (przepis znajdziecie na blogu) oraz nowe lampy Zorkiego. Coś muszę przewiesić… zmienić, bo nowe wzory bardzo mi pasują. 
PS Obiecuję, że w weekend podam Wam szybki przepis na deser z wanilią. z2z3

852 views
{tłusty czwartek}

{tłusty czwartek}

Luty 04, 2016

Pyszny, tłuściutki i jakże dobry dzień dobiega końca. Było wszystko… co powinno być! Myślę, że najbliższy rok nie będzie chudy (uśmiech). I tego Wam również życzę!z4

z3z2z1

554 views
{weekendowe pyszności – część 1}

{weekendowe pyszności – część 1}

Styczeń 24, 2016

Znacie mnie… i wiecie, że podczas weekendu lubię trochę dłużej posiedzieć przy stole. Oczywiście, takie dni kończą się kadrami kulinarnymi. W pierwszej kolejności kawa i ciasteczka Ciambelline al vino bianco. Czy ktoś jeszcze ich nie zna i chciałby przepis?z2z1z3

1166 views
{niedzielnie}

{niedzielnie}

Grudzień 13, 2015

Cały tydzień na pełnych obrotach. Sobota również pracująca… Ale dziś było nieśpieszne śniadanie… i wreszcie znacznie dłuższa przerwa na kawę z ciastem. Nabrałam siły i jutro mogę dalej pakować… i wysyłać. Zostało 11 dni do świąt.

694 views
{alternativebrewing}

{alternativebrewing}

Listopad 29, 2015

We wszystkich metodach parzenia kawy jest jakaś magia… i chyba syfon jest tego najlepszym dowodem.
Dziś niespiesznie nabieramy sił do jutrzejszej wielkiej i śpiesznej wysyłki!
Dobrego tygodnia dla wszystkich!z2z3

586 views
{lazy day…}

{lazy day…}

Listopad 11, 2015

Kawa jest, ciasto jest, święto jest! Bo przecież każdy z nas ma swój sposób na relaks. z1z2z3

1021 views
{stary ale jary}

{stary ale jary}

Wrzesień 05, 2015

Jakież było nasze zdziwienie i zaskoczenie, gdy na jarmarku zobaczyliśmy piękny retro syfon do parzenia kawy. Co prawda przedmiot nie był kompletny, ale był! W życiu nie spodziewaliśmy się, że na starociach znajdziemy coś takiego. Ale z drugiej strony dlaczego nie? Przecież szklane zaparzacze na stojaku, ze spirytusowym palnikiem znane są od 1830 roku. Dodam jeszcze, że największym uznaniem cieszyły się w latach 20. i 30. XX w. Służyły do przyrządzania ceremonialnej kawy. Zaś pasjonaci czarnego naparu szybko uznali, że kawa parzona w syfonie jest zupełnie inna i bardzo jakościowa. Czyli syfon to żadna nowość a tym bardziej hipsterski gadżet (śmiech).

Po dwóch przymiarkach udało nam się zakupić brakujące części. W sumie syfon wyszedł nas tanio. Może dlatego, że sprzedawca myślał, że to jakaś kolba z zestawu małego chemika. I jak tu nie lubić staroci?
z2

 

1253 views