{mustache – część II}

Posted by Myszkowiec

{mustache – część II}

Długo stroniliśmy od tej formy pokazywania siebie, ale dziś wiemy, że to nasza nowa droga na najbliższe pół roku (co najmniej!). Zatem wychodzimy do ludzi… i będziemy bywać na dobrych tragach mody i dizajnu. Bo przecież takie stoisko to zawsze jakby namiastka sklepiku, czegoś namacalnego, prawdziwego. Ponadto kontakty umacniają, rozszerzają horyzonty i dają nowe widoki. Są potrzebne by bardziej uwierzyć w siebie i pracę własnych rąk. Takich widoków potrzebujemy, więc wóz Drzymały zawsze będzie gotowy do drogi. z7z1 z2 z3 z4 z5 z8

 

 

4 komentarze

  • W takich miejscach trzeba bywać, bo tam bywają ludzie i mogą zobaczyć na własne oczy Waszą wspaniałą pracę.Och co za szczęście mają co tam byli….Uwielbiam takie miejsca, mam nadzieję, że w stolicy też będziecie, bo ja na razie nie mogę się nigdzie wybrać, a chciałabym Was zobaczyć na żywo i uścisnąć i pochwalić i zdobyć autografy.Życzę Wam światowej sławy ;-) Bywajcie……:-)

    • Myszkowiec

      Dzięki za dobre słowa! To nas buduje :-)
      Do Wawy zapewne dojedziemy. Nie da się inaczej ;-)
      Uścisków moc!

  • …no to widać i słychać, że jesteście podbudowani tym razem :-). Pełni nowych pomysłów i planów, z marzeniami możecie jechać na zasłużony wypoczynek. Wielkiego leniuchowania z pełnymi brzuchami w słońcu życzę Wam i waszym przyjaciołom również. Wracajcie zadowoleni. Blog znowu troszkę zarośnie pajęczyną, ale wytrzymam :-))).
    Ściski, uściski.

    • Myszkowiec

      Dzięki za życzenia na wyjazd :-) Postaram się przynajmniej raz w tygodniu zrobić wpis na Myszkowcu.
      Tymczasem nadal trwa pakowanie ;-))
      Uściski!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

/>