{impresja}

Posted by Myszkowiec

{impresja}

Gdziekolwiek jestem szukam impresjonizmu, postimpresjonizmu lub ekspresjonizmu. Dlatego będąc na Węgrzech musiałam odwiedzić dom i muzeum znanego węgierskiego artysty – J. Rippl-Ronai. Malarz malował przede wszystkim pejzaże, portrety i sceny rodzajowe. Do Francji, ojczyzny impresjonizmu, trafił dość późno, ale to wystarczyło, by odnaleźć siebie i swój nurt. W jego obrazach pobrzmiewają echa wolnego impresjonizmu. Ale uległ także wpływom postimpresjonizmu, nabizmu i secesji.

Muzeum mieści się z dala od centrum, na wzgórzach, w starym parku, z wieloma okazami starodrzewia. Jest cicho i chłodno. Zdaje się, że to miejsce jest bardzo „nieturystyczne”. Jakby wszystkie wycieczki autokarowe zostały w centrum miasta. Wszędzie panuje idealny półcień. Jestem zachwycona, bo przez każdą z sal mogłam przejść niemalże sama.z1z2z5z1z1z3z4CDN.

4 komentarze

  • To musiało być cudowne przeżycie! Ps. A jednak ktoś za Tobą chodził :)

    • Myszkowiec

      Pewnie!
      Jak zawsze… Zorki :-)))
      Duża bużka :***

  • Czytając Twój wpis już wcześniej o impresjonizmie i postimpresjonizmie, od razu przypomniałam sobie, że mam w domu piękny album „Impressionists and post-impressionists” z 1986r. w języku angielskim, wydany w Leningradzie przez wydawnictwo artystyczne Aurora. Dawno już do niego nie zaglądałam, ale kiedyś często był w moich rękach i oglądałam każdy centymetr zamieszczonych w nich obrazów i byłam pełna podziwu dla malarzy tamtych czasów. I jak zobaczyłam Wasze zdjęcie na Węgrzech jak Wszyscy razem (w ubraniach z dżinsu) przy nakrytym stole wśród zieleni , to nie wiem czemu, ale od razu przypomniał mi się obraz Claude Moneta ” Śniadanie na trawie”:-). Dziękuję serdecznie MIMI za ten wpis, ponieważ na nowo odkrywam ten album….A zdjęcie albumu umieszczę specjalnie dla Ciebie na IG:-). Buziaki!:-)

    • Myszkowiec

      Ale miło. Bardzo się cieszę, że mogłaś jakby na nowo odkryć album.
      Fajnie, że czasem kilka słów, parę zdjęć wystarczy, aby coś sobie przypomnieć.
      A Twoje skojarzenie z obrazem Moneta, jest obłędnie fantastyczne!
      Długo uśmiechałam się po przeczytaniu tego komentarza :-))
      Dzięki za te słowa!
      PS Jeszcze będzie ciąg dalszy z muzeum. Tam również znajdzie się sporo fajnych kadrów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

/>